Promocja w cenie

Osoby poszukujące nieruchomości wnikliwie analizują dziś ofertę rynkową, kalkulując przy tym dokładnie swoje możliwości finansowe

Wybór mieszkania i podjęcie ostatecznej decyzji o zakupie nie jest sprawą prostą, szczególnie przy ograniczonych środkach. Planujący kupno często wielokrotnie odwiedzają biura sprzedaży deweloperów w poszukiwaniu najlepszych cen.

Dziś największym zainteresowaniem kupujących cieszą się lokale z segmentu popularnego o niewielkich metrażach, szczególnie dwupokojowe. W Poznaniu najczęściej poszukiwane są mieszkania w cenie do 250 tys. zł. Według najnowszej analizy firmy Reas, średnia cena ofertowa na poznańskim rynku mieszkań deweloperskich w końcu 2012 roku wyniosła 6110 zł/mkw., podczas gdy w poprzednim kwartale była wyższa o 50 zł za 1 mkw.

Najlepiej do 250 tys. zł

W kwocie 250 tys. zł nie można kupić zbyt dużego mieszkania. Toteż nabywcy interesują się głównie dwoma pokojami o powierzchni ok. 40 mkw. lub trzema na ok. 50 mkw., jeśli są to rodziny. Mieszkań w nowych inwestycjach poszukują przede wszystkim młodzi ludzie kupujący swoje pierwsze mieszkanie i małżeństwa z dziećmi.

Największą grupę klientów firm deweloperskich stanowią osoby w wieku 30–40 lat. Single stawiają na wygody, jak np. garaż podziemny oraz atrakcyjność całej inwestycji. Młode rodziny przekonują do osiedli deweloperskich rozwiązania architektoniczne projektów przewidujące place zabaw, czy miejsca zaaranżowane do wypoczynku.

Obniżki

Z kolei deweloperzy zabiegają o klientów różnymi sposobami. Przeważnie kuszą rabatami i bonusowymi w postaci elementów wykończenia. Kupno mieszkania po atrakcyjniejszej cenie nie zawsze wiąże się z obniżką stawki za mkw. Przedmiotem negocjacji są często ceny miejsca postojowego lub komórki lokatorskiej, albo ceny pakietów wykończeniowych.

Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży w RED Real Estate Development, potwierdza że kupujący pytają o rabaty. – Klienci chętniej wybierają mieszkania, które objęte są promocją. Jej nazwa nie jest istotna, ważne żeby finalnie klient mógł zapłacić najniższą cenę za mieszkanie. Osoby trafiające do naszych biur sprzedaży często pytają, czy otrzymają garaż gratis. Dlatego na osiedlu Red Park, które budujemy w Poznaniu na Dębcu wybrane lokale można kupić w obniżonej cenie. Mieszkania o powierzchni już od 42 mkw., które objęła promocja można nabyć w kwocie 5750 zł/mkw. z garażem za symboliczną złotówkę. W ten sposób, dzięki bonusowi w postaci miejsca postojowego, klienci zyskują 24 tys. zł.

Oferta deweloperska maleje

Obecnie w ofercie deweloperów w sześciu największych miastach, jak podaje Reas, dostępnych jest 54 tys. mieszkań, ale ich liczba zaczyna się zmniejszać. W ostatnich miesiącach 2012 roku w takich miastach jak Poznań, Wrocław, Łódź, czy Warszawa oferta deweloperów zaczęła  powoli topnieć.

W ostatnim czasie deweloperzy wprowadzają na rynek zdecydowanie mniej inwestycji. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, drugie półrocze 2012 roku zamknęło się najniższym od trzech lat wynikiem, jeśli chodzi o liczbę mieszkań, których budowę rozpoczęto.

Mniejsza produkcja mieszkań, przy dobrym poziomie sprzedaży będzie oznaczać dla klientów w najbliższym czasie mniejszy wybór ofert. Zgodnie z szacunkami firmy Reas deweloperzy sprzedali bowiem w 2012 roku o kilka procent mieszkań więcej niż w 2011 roku. O wzroście przesądził ostatni kwartał, kiedy właścicieli znalazło najwięcej nowych mieszkań.

Tańsze kredyty

Duży popyt na mieszkania w tym czasie spowodowany był zamykanym z końcem 2012 roku programem dopłat Rodzina na Swoim. W minionym roku największych aglomeracjach przy wykorzystaniu preferencyjnego kredytu kupione zostało co czwarte mieszkanie. Niestety termin wejścia w życie zastępczego programu pomocowego wspierający zakup pierwszego mieszkania nie jest jeszcze znany. Wszystko wskazuje jednak na to, że zacznie funkcjonować w praktyce dopiero w 2014 roku.

Dla osób planujących zakup mieszkania pocieszającym może być fakt, że dzięki obniżkom stóp procentowych, średnie oprocentowanie kredytów w złotych znalazło się na tak niskim poziomie, który nie notowany był od maja 2011 roku. Jak wynika z danych portalu Comperia.pl, średnie oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w rodzimej walucie wynosi obecnie 6,54 proc.

Autor: RED Real Estate Development

 

Omnie Red Real Estate Development Sp. z o.o.

3 komentarze

  1. Styczeń 31st, 2013 6:03

    Opisaną wyżej sytuację na krajowym rynku nieruchomości można niejako przenieść na rynek warszawski. W ujęciu średnim ceny stołecznych mieszkań oferowanych na rynku wtórnym spadły kolejny kwartał z rzędu. To efekt spadku akcji kredytowej i zaostrzenia warunków przyznawania kredytów hipotecznych przez banki, co znacznie ograniczyło popyt na mieszkania. Patrząc przez pryzmat poszczególnych dzielnic, najsilniejszy spadek cen nieruchomości dotyczy głównie najdroższych obszarów w Warszawie. Średnia wartość 1 mkw. w Śródmieściu zmalała w ciągu roku aż o 10 proc. Podobne zmiany miały miejsce na Mokotowie, Woli czy Ochocie, a więc dzielnicach centralnych. Co ciekawe, w dzielnicach o znacznie mniej dogodnej lokalizacji i utrudnionym połączeniu komunikacyjnym z centrum ceny ofertowe zaczęły w minionym kwartale rosnąć. Prawdopodobnie wynika to ze znacznie mniej spekulacyjnego charakteru cen mieszkań w tych częściach stolicy. Dodatkowym czynnikiem mógł być też rządowy program dopłat do kredytów hipotecznych „Rodzina na swoim”. Program ten w ostatnim czasie cieszy się coraz większą popularnością, a dopłaty mogą mieć zastosowanie tylko dla kredytów na zakup nieruchomości o stosunkowo niskiej cenie 1 mkw. Takie mieszkania kredytobiorcy mogli znaleźć właśnie w takich dzielnicach jak Ursus, Wawer, Rembertów czy Białołęka, gdzie metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej waha się w granicach 7,5 – 8 tys. zł.

  2. Styczeń 31st, 2013 3:24

    Z kolei analiza Amron i Związku Banków Polskich za trzeci kwartał 2012 roku wskazuje, że poznaniacy nabywali w tym czasie mieszkania (nowe i używane) średnio za 5052 zł/mkw. To o ok. 200 zł/mkw. taniej niż w rok wcześniej.

  3. Styczeń 31st, 2013 1:55

    Polska znajduje się dopiero na 22.miejscu w Unii Europejskiej pod względem wysokości oprocentowania kredytów hipotecznych – wynika z danych Eurostatu. Po ostatnich obniżkach stóp procentowych, które od sierpnia 2012 roku sprowadziły stawkę WIBOR 3M z poziomu ponad 5,1% do niewiele ponad 4%, wynik mógłby być lepszy, ale niestety najnowsze dane, którymi dysponuje Eurostat pochodzą z 3 kwartału 2012 roku. Wtedy to nowo udzielony nad Wisłą kredyt oprocentowany był na 7,43%. Jest to wynik wyższy niż oprocentowanie widniejące w przeciętnej umowie kredytowej z tamtego czasu, co jest winą zastosowanej przez urząd metodologii. Podawana przez Eurostat stawka oprocentowania jest podwyższana, jeśli wypłacona przez bank kwota jest niższa niż saldo długu. Miara ta zbliżona jest do rzeczywistej stopy procentowej, która uwzględnia koszty opłat i prowizji okołokredytowych. Metodologia zastosowana we wszystkich badanych krajach jest identyczna, co pozwala na zachowanie porównywalności wyników.